A ja myslalem, ze to jest zawodowiec, a tu okazuje sie ze trzeba go za raczke poprowadzic pod tasme, zeby zdazyl? Ciekawe co on robil w parkingu. Inni zawodnicy po swoich biegach nie sa az tak zmeczeni i maja sile stanac pod banda obejrzec wyscig z udzialem kolegow. Bridger pojechal w Bydgoszczy chyba 2 razy i gdzies sie podzial. Moze razem z paszportem zaginal mu zegarek? W dodatku Maslanka cos ostatnio wspominal, ze Lewis dostal od klubu silnik (pomijajac juz, ze na wyniki to sie nie przelozylo) , a zawodowcy chyba sami powinni zadbac o sprzet
a kto powiedzial ze to jest zawodowiec?? do tego klubu przychodzil jako junior amator i z rego co wiem jest tak do dzis...no i super ze dostal silnik tylko co dalej?? a jezeli chodzi o paszport to przeczytaj co napisalem wczesniej...
Ktos ostatnio wspominal, ze wlasnie checi to jemu brakuje. Najlepszym przykladem jest zeszloroczne zgrupowanie Wlokniarza, z ktorego Bridger zostal wyrzucony wlasnie za swoje "checi" do treningu. Nie wazne ze trzeba tam bylo biegach, a ktos powie do czego w zuzlu potrzebne mi bieganie? Inni zawodnicy potrafili sie dostosowac, bo wynik w sezonie wymaga poswiecen przed! Gdyby pilkarze przez cale treningi bawili sie pilka, to byli by lepszymi zawodnikami? Podobnie sukces w zuzlu nie zalezy tylko od tego, ile godzin spedzisz na motorze.
bo juz kilku grzecznych zawodnikow przerabialismy w tym klubie
no zgadza sie, rzeczywiscie roznie z tym bywalo, ale
jednak Lewisa to nie pierwsze takie wybryki, stad
tez wielu kibicow sie niecierpliwi, ja jednak na razie
go nie skreslam dlatego, ze nieraz naprawde pokazal
ze potrafi skutecznie jezdzic, pora tylko aby sie ustabilizowal
i jak Ty to powiedziales znalazl kogos kto go poprowadzi...
rzeczyiscie to zawodowiec etc, ale ciagle junior
muuu napisał/a:
No to kogo proponujesz?
w sumie ponawiam pytanie, Ty tam Dareczku bardziej obeznany
jestes...
_________________ We will never die because we are United Godzina pierwsza - to przedsmak, ta płyta uzależnia
Ktos ostatnio wspominal, ze wlasnie checi to jemu brakuje.
no faktycznie trenowanie przed meczami w ktorych nie zostal powolany to faktycznie brak checi... specjalnie przyloty na wlasny koszt na treningi... faktyczny brak checi...
z treningu wyrzucil go trener zyto paradosklanie niema go juz w naszy zespole niestety lewis zostal i pokazal w tym sezonie z ktorego zostal wyrzucony z obozu ze mozna dobrze jezdzic przyklad ostatni mecz z zielona gora w sezonie 2008
On naprawde musi miec wszystko podane na tacy z tego co piszesz, o NIC nie jest w stanie sam zadbac! Ani o dopilnowanie 2 minut przed wlasnym startem, ani o przygotowanie sprzetu, ani o przygotowanie do sezonu, NIC!
Podam Ci inny przyklad. Damian Celmer przed sezonem zglosil sie do Jacka Krzyzaniaka z prosba o pomoc, ktora otrzymal. Podobnie napisales o Lewisie wczesniej, ze potrzeba mu kogos doswiadczonego, tylko na co liczy, ze przyjdzie Loramski czy Martin Dugard, Chris Lewis i powie "ty jestes super zawodnikiem, prosze pozwol mi poprowadzic Twoja kariere" ? Jakby mu zalezalo, to by wykazal odrobine inicjatywy, a tego w zadnym przykladzie nie widac, wiec po co piszesz ze chce jezdzic na zuzlu? Jezdzic kazdy moze (Ciura, Mistygacz, Romaczuk i inni)...
Ja bym chciał żeby Lewis przeprowadził długą rozmowę z Gregiem i Lee na temat swoje dalszej kariery. Bo może oni mu wytłumaczą ze jak ktoś ma talent do żużlu to nie od razu zostaje mistrzem świata. Bo Lewis na pewno tak sobie myśli ze ja mam talent i zostanę mistrzem świata zaraz lada dzień. A do tego trzeba długich i ciężkich treningów
Martin Hagon postawił już zupełny krzyżyk na Lewisie? Moim skromnym zdaniem na tym Bridger stracił sporo... Tak ja to widzę z boku, może się mylę. Temu chłopakowi trzeba pomóc, bo ma jaja do żużla jak mało kto. Śmiem twierdzić, że jest większym kozakiem od Tai'a. Wystarczy spojrzeć na tą agresywną sylwetkę i bezkompromisową walkę. Moim zdaniem Tai jest zbyt grzeczny(taki trochę Adams rośnie), aczkolwiek już ma wyniki, których w Polsce troszkę Lewisowi brakuje. Kto wie, może brakuje mu jednych świetnych zawodów w Polsce, żeby poczuć, że można być ten poziom/szczebel wyżej w żużlowej hierarchii ? Taka dodatkowa pewność siebie strasznie by mu się przydała
bronie Lewisa bo wszyscy kochaja Taia ktory moim zdaniem nie jest w niczym lepszy...
dzieki niemu wygralismy mecz w gorzowie o czym nikt nawet nie wspomnial i co ciekawe na nastepny mecz w Toruniu zostal odsuniety....
na cal szczescie trenera teraz Dzikowskiego Tai pojechal b.dobrze w Toruniu, Lewis jechal dobrze w e wroclawiu pierwszy bieg wygral jedna reka potem upadek z crumpem i wstrzas mozgu....no wlasnie o to by bylo na tyle...
Bydgosz nie widzialem niewiem ale z tego co wiem mial lekki mlyn z motocyklami i niestety nie potrafil tego ogarnac
[ Dodano: 2009-07-24, 22:24 ]
Przem@s napisał/a:
On naprawde musi miec wszystko podane na tacy z tego co piszesz, o NIC nie jest w stanie sam zadbac!
niestety sam ogarnia lige angielska...na polska brakuje niestety czasu pieniedzy i ludzi...
wyłap, byles moze w Bydgoszczy na meczu?
Robiac z siebie idiote, Bridger nie zyska szacunku kibicow i srodowiska zuzlowego. Po jednym z wykluczen, wracajac do parkingu jak zostal brawami pozegnany przez kibicow, musial popisowe robic.
Taaa, to przyklad zawodnika ktory swojemi wielkimi checiami, determinacja i ciezka praca pragnie dojsc na sam szczyt...
na polska brakuje niestety czasu pieniedzy i ludzi...
No i tu sie robi bledne kolo, bo dalej utrzymujac taki wizerunek jaki ma wsrod kibicow, -nastoletni zawodnik ludzi, a co za tym idzie rowniez pieniedzy nie przyciagnie . Troche skromnosci, troche pokory, moze to da efekt skoro dotychczasowe sposoby nie przynosza pozytywnego efektu . Sukces wymaga poswiecen (rowniez zmieniajac wlasna postawe, chociaz pewnie tak jak teraz jest duzo wygodniej)
[ Dodano: 2009-07-24, 22:33 ]
PS. Podobnym przykladem w Zielonej Gorze jest Artiom Wodjakow. Tez w pierwszym sezonie startow pokazal duzy talent, a pozniej? A dzis gdzie jest?
W ogole porownania Bridger - Woffinden mozna przelozyc na Wodjakow - E.Sajfutdinow. Drugi przyklad, skromny chlopak pnie sie po szczeblach kariery robiac stale postepy i udowadniajac to na torze, a pierwszy?
Ostatnio zmieniony przez Przem@s 2009-07-24, 22:37, w całości zmieniany 2 razy
"No i tu sie robi bledne kolo, bo dalej utrzymujac taki wizerunek jaki ma wsrod kibicow"
no wlasnie jaki wizerunek?? stworzony z plotek i ludzi ktorzy za bardzo niemaja pajecia na czym polega zuzel??
dla nie ktorych to tylko jazda w kolko na motorze a to niestety nie wszystko...to jest cala logistyka i chlopak ktory jest w tym bajzlu sam daje sobie rade do pewnego momentu i to sie tyczy nie tylko Lewisa ale rowniez naszch chlopakow Miturskiego ,Piekarskiego itd.
Ostatnio zmieniony przez wyłap 2009-07-24, 22:35, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach